Integracja Slack + Jira: co naprawdę łączy, a czego po cichu nie

Aplikacja Jiry w Slacku wysyła powiadomienia i tworzy zgłoszenia z wiadomości. Nie scala dwóch systemów. Oto gdzie dokładnie jest szew i ile kosztuje.

Każdy zespół, który pracuje na Slacku i Jirze, instaluje integrację w pierwszym tygodniu i zakłada, że problem jest rozwiązany. Nie jest rozwiązany, jest zawężony. Wiedza o tym, gdzie dokładnie leży szew, to różnica między procesem, który się trzyma, a takim, który przez dwa lata gubi decyzje.

Co integracja faktycznie robi

Oficjalna aplikacja Jira Cloud dla Slacka to dobry kawałek oprogramowania. Zainstalowana i skonfigurowana daje:

  • Subskrypcje kanałów. Utworzenie zgłoszenia, zmiana statusu, nowy komentarz, wszystko trafia do wybranego kanału, z filtrem po projekcie i typie zdarzenia.
  • Tworzenie zgłoszenia z wiadomości. Akcja na wiadomości zamienia ją w zgłoszenie, kopiując treść do opisu.
  • Rozwijanie linków. Wklejasz link do Jiry, Slack pokazuje temat, status, osobę i priorytet.
  • Akcje bez wychodzenia ze Slacka. Komentarz, zmiana statusu, przypisanie, prosto z wiadomości.
  • Powiadomienia osobiste. Wiadomość prywatna, gdy coś zostanie Ci przypisane albo gdy ktoś Cię oznaczy w zgłoszeniu.

Dla zespołu, który żyje w Slacku, to realnie zdejmuje sporo przełączania kart. Warto ją zainstalować. Ten tekst nie jest argumentem przeciwko niej.

Gdzie dokładnie jest szew

Integracja przenosi powiadomienia między dwoma systemami. Nie przenosi kontekstu. Pięć konkretnych rzeczy zostaje zepsutych i to są te kosztowne.

1. Rozmowa nie staje się częścią zgłoszenia

Tworzysz zgłoszenie z wiadomości i kopiujesz jedną wiadomość. Czterdzieści wiadomości wokół niej, w których faktycznie przedyskutowano decyzję, zostaje w Slacku. Pół roku później w zgłoszeniu widnieje "jak ustalono na #produkt" i nikt tego wątku nie znajdzie, o ile jeszcze istnieje.

To jest sedno straty. Praca ma zapis wykonawczy w jednym systemie i zapis uzasadnienia w drugim, a tylko jeden z nich da się przeszukać ze zgłoszenia.

2. Szukasz dwa razy

Nie ma jednego zapytania obejmującego oba systemy. "Co ustaliliśmy w sprawie przepisania płatności?" to co najmniej dwa wyszukiwania, w dwóch narzędziach, z dwiema składniami, bez możliwości sprawdzenia, czy odpowiedź nie leży w wątku, którego nie znalazłeś.

3. Liczba powiadomień zmusza do wyłączenia ich

Subskrypcja kanału na ruchliwym projekcie generuje kilkadziesiąt wiadomości dziennie. Zespoły reagują przewidywalnie: zawężają filtry do kilku typów zdarzeń albo wyciszają kanał. Tak czy inaczej, w ciągu miesiąca lub dwóch integracja przestaje być narzędziem świadomości, a odfiltrowane zostają dokładnie te powiadomienia, o które chodziło.

4. Dwa systemy uprawnień, które się nie znają

Kanały Slacka mają członków. Projekty Jiry mają schematy uprawnień. Nic ich nie synchronizuje. Prywatny kanał z subskrypcją projektu, którego część jego członków nie może otworzyć, pokazuje im tytuły zgłoszeń bez dostępu, a osoba dołączająca później do projektu nie ma wglądu w kanał, w którym zapadają decyzje. Żaden z systemów nie zna reguł drugiego.

5. Dwa abonamenty, dwie administracje, dwa odnowienia

Integracja jest darmowa. Dwa produkty, które łączy, nie są. Płacisz dwa liczniki od osoby, prowadzisz dwie listy użytkowników i uzgadniasz dwie faktury za ten sam zespół. Dla dziesięciu osób to około 72 USD za Slack Pro plus około 86 USD za Jirę Standard, i żadna z tych kwot nie spada dlatego, że narzędzia są połączone.

Uczciwy kontrargument

Jeśli prowadzisz Jirę z realnych powodów, czyli przez złożone schematy procesów, raportowanie portfelowe, wymogi zgodności albo dodatek, na którym stoi Twój proces, to szew jest kosztem wartym poniesienia. Integrowanie jest znacznie tańsze niż migracja, a aplikacja Slacka to dobra proteza. Nikt nie powinien wyrywać działającego Atlassiana z powodu irytacji dwiema wyszukiwarkami.

Warto zadać inne pytanie: czy wybrałbyś tę architekturę dzisiaj, od zera, dla tego zespołu? Większość zespołów poniżej trzydziestu osób by nie wybrała. Odziedziczyli ją, bo Slack był domyślnym czatem, Jira domyślnym trackerem, a integracja sprawiła, że ta para wyglądała na przemyślaną.

Jak wygląda wersja natywna

TeamLayer zbudowaliśmy na założeniu, że rozmowa i zadanie to ten sam obiekt oglądany z dwóch stron.

W praktyce oznacza to:

  • Zadanie powstaje z wiadomości i zachowuje wątek. Dyskusja zostaje przy zadaniu, a nie w linku do kanału, który ktoś kiedyś zarchiwizuje.
  • Jedno wyszukiwanie. Wiadomości, zadania, komentarze i dokumenty są w jednej bazie, więc jedno zapytanie obejmuje wszystko.
  • Jeden model uprawnień. Członkostwo w przestrzeni i kanale decyduje o tym, co widzisz w czacie, w zadaniach, na tablicach i w wyszukiwaniu. Nie ma czego synchronizować.
  • Jeden rachunek. Stały za zespół: 70 zł miesięcznie do 10 osób, 140 zł do 20, potem 7 zł za osobę, co piętnasta gratis. Przed pierwszym obciążeniem 7 dni testu.
  • Kanały, wiadomości prywatne, wątki, wzmianki, reakcje, rozmowy głosowe i wideo, zadania, podzadania, sprinty, kanban i kalendarz są w jednej aplikacji.

Kompromis jest prawdziwy i warto go nazwać: nie ma marketplace z tysiącami dodatków, nie ma piętnastokrokowych procesów warunkowych, nie ma raportowania portfelowego przez sto projektów. TeamLayer jest dla zespołów, które chcą mieć dyskusję i pracę w jednym miejscu, a nie do modelowania procesów w korporacji.

Test wart zrobienia przed decyzją

Wybierz decyzję sprzed trzech miesięcy, która wpłynęła na wydaną funkcję. Daj komuś dwadzieścia minut na odtworzenie, dlaczego zapadła, korzystając wyłącznie z obecnych narzędzi.

Jeśli wróci ze zgłoszeniem, ale bez uzasadnienia, szew kosztuje Cię więcej niż abonament.

FAQ

Czy integracja Jiry ze Slackiem jest darmowa?

Tak. Aplikacja Jira Cloud dla Slacka jest darmowa. Nadal płacisz osobno za Slacka i za Jirę i to tam siedzi rzeczywisty koszt.

Czy mogę utworzyć zgłoszenie Jiry z wiadomości na Slacku?

Tak. Akcja na wiadomości tworzy zgłoszenie i kopiuje tę wiadomość do opisu. Kopiowana jest tylko ona, nie cały wątek wokół niej.

Czy integracja synchronizuje komentarze w obie strony?

Częściowo. Możesz skomentować zgłoszenie ze Slacka, a komentarze ze zgłoszenia mogą trafiać do subskrybowanego kanału. Wątki Slacka nie są zapisywane przy zgłoszeniu, więc dyskusja wokół decyzji zostaje wyłącznie w Slacku.

Dlaczego kanał z Jirą na Slacku jest tak hałaśliwy?

Subskrypcja kanału publikuje zdarzenie na każdą zmianę w wybranych projektach. Na aktywnym projekcie to kilkadziesiąt dziennie. Większość zespołów zawęża filtry i tak właśnie gubi powiadomienia, na których im zależało.

Jaka jest alternatywa dla prowadzenia Slacka i Jiry razem?

Albo świadomie przyjąć szew i nim zarządzać, albo użyć jednego narzędzia, które trzyma oba obszary. TeamLayer trzyma czat i zadania w jednej aplikacji z jednym wyszukiwaniem, jednym modelem uprawnień i jednym stałym rachunkiem za zespół.

Czat i zadania w jednym, jedna stała cena
TeamLayer łączy kanały, wiadomości prywatne, rozmowy, zadania, sprinty i tablicę kanban w jednej aplikacji. Stała cena za zespół, bez liczenia za osobę, 7 dni na test.

Czytaj dalej